Chrapanie i bezdech senny

Chrapanie i bezdech senny

Chrapanie i bezdech senny

Chrapanie

Chrapanie, drażniący dźwięk wydawany przez śpiącą osobę, to sygnał alarmowy. Nocne „koncerty” mogą być niebezpieczne dla zdrowia chrapacza. Nie można zatem podchodzić do chrapania, jako do normy społecznej stwierdzając, że przecież każdy mężczyzna chrapie! Problem ten bowiem dotyczy w przeważającej części panów, ale i panie chrapią…

Chrapanie to sygnał, że …

…u śpiącego występuje przeszkoda na drodze przepływającego powietrza. W Polsce problem ten dotyczy 8 mln osób, czyli drugie tyle nie może spać w tym czasie… Ponad połowa mężczyzn po 40-tym roku życia nie wysypia się z powodu chrapania. Chrapią jednak i kobiety oraz nawet dzieci.

Warto zapamiętać, że …

…sam dźwięk to tylko wierzchołek góry lodowej. Przechodząc jednak do meritum sprawy, skupmy się na mechanizmie chrapania.

W obrębie naszych górnych dróg oddechowych istnieją znaczące różnice w budowie anatomicznej poszczególnych struktur, z których one się składają. To bezpośrednio wpływa na jakość snu, zarówno nasilając efekt akustyczny, ale i blokując drogę prawidłowego oddychania prowadząc do stopniowo nasilającego się niedotlenienia, czyli bezdechu sennego. Dlatego istotne jest to, by poznać mechanizm wpływających na cały złożony proces zaburzeń oddychania podczas snu.

Mechanizm chrapania

Chrapanie to zjawisko akustyczne, które jest skutkiem wibracji tkanek miękkich górnych dróg oddechowych. W szczególności  gardła oraz małżowin nosa. Ściany gardła są strukturą miękką  zbudowaną głównie z mięśni, tkanki tłuszczowej i łącznej – w związku z tym w czasie snu w następstwie rozluźnienia napięcia mięśni dochodzi do ich zapadania się do środka i zmniejszenia średnicy dróg oddechowych. Dodatkowo przepływające powietrze zasysa ku środkowi wiotkie elementy ściany gardła. Zwężenie dróg oddechowych prowadzi do upośledzenia przepływu powietrza co przekłada się na zmniejszenie ilości dostarczanego do organizmu tlenu. Chrapanie może mieć różne nasilenie – począwszy od delikatnych pomruków, po natężenie przekraczające normy obowiązujące w przemyśle – 80 decybeli!

Chrapiemy śpiąc na plecach

Pozycja, którą przyjmujemy podczas snu ma również wpływ na jakość naszego snu. Przy ułożeniu w pozycji na plecach, łatwiej dochodzi do zwężenie – także prawidłowo zbudowanych dróg oddechowych. Oddychanie staje się utrudnione lub nawet niemożliwe przez zapadające się wiotkie podniebienie miękkie oraz nasadę języka. W następstwie  tego występuje bardzo silne chrapanie i mogą  pojawić się przerwy w oddychaniu, czyli inaczej bezdech senny.

Zwracam jednak uwagę na stwierdzenie, że chrapanie to wierzchołek góry lodowej… Oprócz silnego, męczącego chrapania, nasila się bowiem stan stałego niedotlenienia organizmu. Sen jest stale przerywany, niespokojny i przestaje pełnić swoją funkcję, czyli regeneracja i odpoczynek po aktywnym dniu.

Przyczyny chrapania cz.I

Badania przeprowadzone w czerwcu zeszłego roku przez TNS OBOP pokazują, że problem chrapania dotyczy aż 40% Polaków. To dużo! Nie wszyscy jednak chrapią z tych samych powodów, których jest wiele… Stąd też temat ten został podzielony.

Podstawową przyczyną chrapania jest zwężenie górnych dróg oddechowych. Dochodzi do tego z dwóch zasadniczych przyczyn. Po pierwsze nasze gardło jest zbudowane z tkanek miękkich. Ściany gardła w czasie snu w następstwie rozluźnienia napięcia mięśni zapadają się przez co swobodny przepływ powietrza jest znacznie utrudniony. Drugą przyczyną mogą być problemy z drożnością nosa. Oczywiście obie przyczyny mogą występować jednocześnie. Czynnikiem sprzyjającym chrapaniu jest jest także spanie na plecach.

U osób, które nie mają kłopotów z drożnością górnych dróg oddechowych zjawisko nie ma większego wpływu na sen. Natomiast u osób, u których występuje jakakolwiek forma upośledzenia drożności pojawia się męczące chrapanie.

Górne drogi oddechowe

Przyczynami chrapania skupionymi wokół górnych dróg oddechowych człowieka mogą być deformacje szkieletu kostnego i/lub chrzestnego nosa – najczęściej skrzywienie przegrody nosa. Chrapanie może pojawić się przy nieprawidłowej drożności nosa, np. przy przeroście małżowin nosowych spowodowanych alergią, infekcjami, obecnością polipów nosa czy przerostem migdałka gardłowego. Osoby, u których występuje niedrożność nosa podczas snu oddychają przez otwarte usta. To dodatkowo sprzyja zapadaniu się języka i powstawaniu obturacji  gardła. Warto także zapamiętać, że upośledzenie przepływu powietrza przez nos eliminuje mechanizmy odruchowe regulujące czynność oddechową. Istotą schorzenia jest zatem zaburzenie oddychania podczas snu prowadzące do niedotlenienia czyli spadku saturacji krwi tlenem.

Wśród innych przyczyn wyróżnia się także przerost migdałków podniebiennych, znacznie wydłużone podniebienie miękkie oraz języczek, przerost błony śluzowej gardła z licznymi fałdami śluzówki w obrębie jego ścian oraz łuków podniebiennych, przerost masy języka. Nasilenie chrapania może być powiązane też z gromadzeniem się tkanki tłuszczowej w obrębie ścian gardła oraz szyi. Oczywiście nie bez znaczenia jest także to, w jakiej pozycji śpimy. Wspomniane już przeze mnie spanie na plecach zwiększa prawdopodobieństwo chrapania. Żeby zapobiec nieprzyjemnemu dźwiękowi należy spać po prostu na boku lub na poduszce, która zapewni nam uniesienie głowy. W przypadku, kiedy chrapanie jest bardzo intensywne i nie można mu zapobiec w żaden z możliwych sposobów powinniśmy się jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. W trudnych sytuacjach pomoc jest niezbędna, zarówno osobie, która chrapie jak i osobie, która śpi z chrapaczem. Czasem chrapanie i zaburzenia oddychania w czasie snu mają pochodzenie ośrodkowe, czyli są spowodowane zaburzeniami funkcjonowaniu centralnego układu nerwowego.

Współczesna medycyna jasno określa, że chrapanie rozumiane jako objaw upośledzenia drożności górnych dróg oddechowych, jest czynnikiem powodującym wzrost ryzyka rozwoju takich schorzeń sercowo – naczyniowych jak: nadciśnienie tętnicze, różnego stopnia niedotlenienia mięśnia sercowego powodującego chorobę wieńcową oraz zawały i udary mózgu. Udowodniony też został w ostatnich latach związek pomiędzy chrapaniem, a występowaniem cukrzycy typu II. Nie wstydźmy się zatem pójść do lekarza z powodu chrapania. Jego wyleczenie może uchronić nas przed skutkami bezdechu.

Przyczyny chrapania cz.II

Jak już wcześniej wspomniałem chrapanie ma wiele przyczyn. W tym tekście postaram się przybliżyć inne powody „nocnych koncertów”, które na pierwszy rzut oka ciężko jest łączyć z problematyką chrapania oraz bezdechu.

Wśród innych przyczyn chrapania wymienia się otyłość, spożywanie alkoholu przed snem, zażywanie leków nasennych, uspokajających, antyhistaminowych, a także palenie papierosów oraz obrzęki powodowane katarem.

Otyłość

Z powodu nadprogramowych kilogramów cierpi nasze serce, stawy oraz komfort życia, ale i cierpi układ oddechowy. Otyłość powoduje mniejszą pojemność płuc oraz szybsze męczenie się organizmu nawet podczas małego wysiłku fizycznego. U osób z nadwagą wdech jest utrudniony i wymaga większego wysiłku, co jest wynikiem otłuszczenia ścian klatki piersiowej. Otyłość brzuszna powoduje natomiast ucisk na przeponę,  poprzez wypychanie jej ku górze – zmniejsza się w ten sposób przestrzeń oddechowa. W końcu nadwaga powoduje także problemy z oddychaniem w czasie snu. Osoby otyłe dużo częściej dotyka problem chrapania oraz bezdechu sennego. Wynika to z faktu nagromadzenie tkanki tłuszczowej obrębie szyi, a ponieważ ściany gardła nie maja żadnego „rusztowania” to tkanka tłuszczowa  z łatwością je zaciska. Powoduje to  ich zwężenie i utrudnia przepływ powietrza podczas snu – wywołuje chrapanie oraz sprzyja powstawaniu bezdechów sennych. Sposobem na pokonanie trudności z oddychaniem podczas snu i nie tylko jest zrzucenie wagi.

Leki i alkohol

Jako specjalista leczący zaburzenia oddychania podczas snu często podkreślam Pacjentom, że wieczorne spożywanie alkoholu lub zażywanie środków nasennych należą do przyczyn chrapania. Zazwyczaj widzę wówczas zdziwienie na twarzy moich Pacjentów, gdyż potoczne myślenie składnia nas do stwierdzenia, że po lekach na sen powinniśmy się wyspać. Alkohol też jest często postrzegany, jako „środek” na dobry sen – niestety to bardzo mylne stwierdzenia. Środki te, zarówno alkohol, jak i leki, powodują dodatkowe wiotczenie miękkich tkanek górnych dróg oddechowych. Są one następnie wprawiane w drgania przez przepływające w trakcie oddychania powietrze, a jak mamy do czynienia z drganiem, to i z efektem dźwiękowym.

Niehigieniczny tryb życia

Pod tym pojęciem mam na myśli głównie przejadanie się przed snem, brak ruchu oraz palenie papierosów, a także przemęczenie. Do tego napoje alkoholowe, którym zazwyczaj towarzyszy podjadanie. Taki zestaw może mieć fatalne konsekwencje dla naszego zdrowia, ale i jakości snu. Szybko bowiem takie życie skutkuje wspomnianą już nadwagą.

Zatkany nos

Choroby górnych dróg oddechowych, a szczególnie katar również wpływają na fakt, że chrapiemy. Obrzęk błony śluzowej nosa spowodowany katarem alergicznym, przeziębieniem, czy zapaleniem  zatok mogą skutecznie utrudniać oddychanie podczas snu. Innym elementem utrudniającym swobodne oddychanie przez nos jest skrzywienie przegrody nosa, która potęguje chrapanie. Dla lepszego snu zatem powinniśmy wyeliminować powyższe schorzenia.

Warto także pamiętać – niezależnie od tego, czy sami dajemy nocne koncerty czy też zmuszeni jesteśmy w nich uczestniczyć, że każdej nocy chrapiąc tracimy zdrowie – chrapanie jest pierwszym objawem obturacyjnego bezdechu sennego. Zastanówmy się zatem nie tylko nad leczeniem, ale nad wartością dobrego snu dla naszej codziennej aktywności.

Chrapanie u dzieci

 

Powszechnie przyjęliśmy, że chrapanie występuje tylko u osób dorosłych. Trudno nam jest zatem zrozumieć fakt, że chrapie nasza pociecha. Najczęściej rodzice obawiają się, że dziecko jest chore! I bardzo słusznie – chrapanie u dziecka niemal w każdym przypadku jest oznaką jakiejś dolegliwości. Szkoda, że w ten sposób nie podchodzimy do chrapania dorosłych…

Chrapanie u dzieci

Przyczyn chrapania u dziecka jest kilka. Poniżej wymienię te, które są najczęściej powodem chrapania u malucha, a tym samym powodem do zmartwień dla rodziców.

Przerost trzeciego migdałka (gardłowego)

Powodem chrapania u naszego dziecka może być przerośnięty trzeci migdałek. Znajduje się wysoko na granicy między nosem i gardłem.

Jego przerost nie tylko powoduje chrapanie ale sprzyja zapaleniom uszu, nawrotom infekcji, powoduje powstawanie wady zgryzu, a także ma negatywny wpływ na rozwój dziecka.

Podczas wizyty u lekarza pierwszego kontaktu dziecko zostaje skierowane do specjalisty, czyli do laryngologa.

Pamiętajmy jednak, że…

…nie zawsze lekarz na podstawie samego tylko obejrzenia gardła dziecka, będzie mógł postawić właściwą diagnozę. Stąd też w przypadku wątpliwości zleca on dodatkowe badania, gdyż tylko one mogą pomóc w ustaleniu przyczyny pojawienia się chrapania u dziecka. Lekarz zleca wykonanie zdjęcia rentgenowskiego lub ogląda drogi oddechowe (nosogardło) dziecka endoskopem. Najczęstszą jednocześnie najszybsza  jednak metodą badania nosogardła pozostaje nadal badanie palpacyjne. Mimo że bardzo nieprzyjemne, szybko pozwala ocenić wielkość, strukturę zmian i postawić właściwą diagnozę.

Wiotkość krtani

Jest kolejnym z możliwych powodów chrapania u dzieci. Przypadłość ta nie wymaga specjalnego leczenia, gdy dotyczy małych dzieci, ponieważ po ukończeniu przez dziecko dwóch lat zanika samoistnie.

O wiotkości tkanek krtani może świadczyć nie tylko nocne chrapanie, ale ciężki oddech maluszka podczas dziennej aktywności. Często także tej dolegliwości towarzyszą infekcje dróg oddechowych oraz trudności z prawidłowym oddychaniem podczas choroby.

Mały alergik

Nie bez znaczenia w tym kontekście jest także fakt, że dziecko jest alergikiem.

Chrapanie jest wówczas spowodowane utrudnionym przepływem powietrza przez nos dziecka z uwagi na silny obrzęk błony śluzowej. Często towarzyszy mu przerost migdałka gardłowego.

Sytuacja ta  wymaga leczenia alergologicznego.

Skrzywiona przegroda nosowa

W wypadku ustalenia takiej przyczyny chrapania u dziecka jedynym skutecznym leczeniem jest zabieg operacyjny. Znaczne skrzywienie przegrody nosa u małych dzieci jest stosunkowo rzadkie. Nasilenie problemu pojawia się w okresie intensywnego wzrostu w następstwie różnego tempa wzrostu  kości i chrząstek z których zbudowany jest nos.

Pamiętajmy natomiast, że…

skrzywiona przegroda nosowa może być operowana tylko u dzieci starszych, czyli u tych, które ukończyły 7 rok życia,  a najlepiej po zakończeniu rozwoju czyli w wieku 16-19 lat.

Przeziębienie

Nie zawsze dźwięki akustyczne są powodowane poważnymi schorzeniami, ponieważ dziecko może chrapać z powodu zwykłego przeziębienia. Podczas choroby obrzęk śluzówki nosa i katar są  przeszkodami w łatwym oddychaniu. Śluzówki nosa są obrzęknięte i nie pozwalają na prawidłowy przepływ powietrza. W ciągu dnia gdy dziecko jest aktywne pomaga sobie w oddychaniu  ustami. W nocy gdy maluch leży w łóżku trudniej mu oddychać. W tym przypadku zjawisko chrapania znika wraz z ustaniem choroby.

Chrapanie u dzieci powinno alarmować rodziców także z innych powodów. Jak wykazały,  przeprowadzone na grupie zdrowych dzieci, badania naukowe nocne chrapanie pogarsza ich sprawność umysłową. Po przechrapanej nocy nasze dziecko jest zazwyczaj zmęczone, a nawet apatyczne.

Chrapanie w przypadku dzieci oddziałuje na ich organizm dokładnie w takim sam sposób, jak w przypadku dorosłych chrapaczy. Dziecko także ma kłopoty z porannym wstaniem, trudno jest mu się skoncentrować, ma kłopoty w nauce. Jeśli zauważymy, że nasza pociecha chrapie, nie lekceważmy tego i udajmy się do lekarza

Kobiety też chrapią…

Powszechnie się przyjęło, że chrapanie jest domeną mężczyzn, bo faktycznie to panowie wiodą prym w nocnych koncertach. Jakież zatem może nas spotkać zaskoczenie, kiedy to kobieta donośnie chrapie? Pań również dotyczy ten problem, choć są w zdecydowanej mniejszości w porównaniu z męską populacją chrapiących.

Kobiety też chrapią...

Co czwarty mężczyzna i co dwudziesta kobieta w wieku około 30-tego roku życia chrapie. W tym przedziale wiekowym dominują panowie. W wieku 60. lat jednak dolegliwość ta dotyczy już około 60% mężczyzn oraz aż 40% przedstawicielek płci pięknej. Kobiety zaczynają chrapać w okresie menopauzy i po niej. Mimo to chrapanie wpisuje się głownie w wachlarz męskich przypadłości. Niestety dla zdrowia przypadłość ta jest wciąż bagatelizowana i  powszechnie tolerowana.

Zdziwiony mężczyzna

Mężczyzna, którego partnerka chrapie zapewne na początku będzie lekko zdziwiony. W społeczeństwie zupełnie inaczej odbierane jest chrapanie u kobiety niż u mężczyzny. Chrapacz płci męskiej to bowiem norma, natomiast kobieta chrapiąca to już niemal wybryk natury biorąc pod uwagę przedział wiekowy kobiet powiedzmy do 35-tego roku życia. Postrzeganie chrapania u kobiet zazwyczaj jest ściśle związane z powszechnymi przymiotnikami, którymi kobiety są obdarowane. Nijak zatem do subtelności, elegancji oraz kobiecej delikatności ma się donośne chrapanie. Tymczasem okazuje się, że niejedna dystyngowana kobieta w nocy mimowolnie wydaje z siebie dźwięki, które w ogóle nie pasują do jej dziennego wizerunku. Nie wiem, czy można mówić o chrapaniu w kontekście kłopotu estetycznego, ale zapewne może ono zmienić wizerunek poznanej kobiety.

Psychiczny wymiar kobiecego chrapania

Innym problemem, który może się pojawić wraz z uświadomionym chrapaniem to spadek samooceny oraz występowanie strachu przed zaśnięciem. Świadomość nocnej słabości może doprowadzać także do kompleksów. W tym aspekcie chrapanie jawi nam się jako psychiczny dyskomfort, który wpływa na poczucie atrakcyjności. Taki stan rzeczy może wywołać niechęć  do spania z mężczyzną w jednym pokoju, nie wspominając o wspólnej nocy w jednym łóżku. Takie podejście samej kobiety do chrapania automatycznie przekłada się na pogorszenie jakości życia partnerskiego, w tym i pożycia seksualnego. Na pewno niekorzystnie wpływa to na  harmonię i szczęście w związku.

Chrapanie u płci pięknej

Kobiety chrapią z takich samych powodów, jak mężczyźni. Z tym, że chrapanie pojawia się w większości przypadków znacznie później niż ma to miejsce u mężczyzn. Można upatrywać takiego stanu rzeczy z kilku powodów. Kobiety prowadzą zazwyczaj bardziej higieniczny tryb życia, chętniej uprawiają sporty oraz zdecydowanie bardziej dbają o prawidłową masę ciała, a jak już wspominałem w jednym z poprzednich tekstów, nadwaga oraz otyłość potęgują chrapanie. Chrapanie, które pojawia się po menopauzie, czyli około 60 roku życia jest związane nie tylko ze zmianami w ciele kobiety pod względem hormonalnym, ale i z faktem, że odsetek kobiet z nadwagą w tej grupie jest dużo większy niż w porównaniu z 30-latkami. Innym czynnikiem jest postępujące pogorszenie drożności dróg oddechowych w następstwie różnych przewlekłych schorzeń górnych dróg oddechowych np. zapaleń zatok, alergii, przy przeroście muszli nosowych lub skrzywieniu przegrody nosa. Spadek poziomu hormonów płciowych powoduje wiotczenie mięśni górnych dróg oddechowych co sprzyja zapadaniu się ścian gardła i chrapaniu.

Wpływ chrapania na relacje międzyludzkie

Głośne, chroniczne chrapanie może być powodem konfliktów w związku małżeńskim czy partnerskim. Chrapanie utrudnia także wszelkiego rodzaju wyjazdy zarówno te służbowe, jak i wakacyjne.

Wpływ chrapania na relacje międzyludzkie

Osoby, których partnerzy chrapią zgodnie stwierdzają, że jest to bardzo uciążliwe. Nieprzespane noce wpływają niekorzystnie na samopoczucie oraz są powodem konfliktów. Każdy zdaje sobie sprawę, z tego, jak wpływa na nas tzw. zarwana noc. Co dopiero, kiedy nie możemy odpoczywać nocą przez dłuższy czas?  Chrapanie jest zatem przede wszystkim uciążliwe w życiu małżeńskim czy partnerskim. O ile jednak nasz partner jest w stanie jakoś to wytrzymać, o tyle ogromne kłopoty pojawiają się, kiedy osoba chrapiąca ze względu na charakter pracy wyjeżdża w delegacje lub po prostu jedzie na wczasy. Warto także wspomnieć o tym, że osoby chrapiące donośnie mogą być uciążliwe nie tylko dla osób, które śpią w ich pokoju! Nocne koncerty mogą bowiem utrudnić nocny wypoczynek śpiącym w sąsiednich pomieszczeniach. Zdarza się, że właśnie z takich powodów trafiają do mnie pacjenci szukający pomocy. Inną grupą, która szuka rozwiązania na ten głośny problem są oczywiście partnerzy osób chrapiących, którzy po prostu mają dość spędzającego co noc sen z powiek dźwięku.

Ubogie życie seksualne?

Problem chrapania jest jednym z poważniejszych kłopotów wielu par. Na świecie dotyczy on dwóch miliardów ludzi! Kilka lat temu Brytyjskie Towarzystwo Badań Nad Zaburzeniami Snu przedstawiło wyniki badań, których zasadniczą częścią było chrapanie w kontekście pożycia małżeńskiego. Okazało się, że chrapanie rujnuje życie seksualne!

Ponad 60% osób żyjących w związkach z chrapiącym parterem stwierdza, że częściej uprawiałyby seks, gdyby ich partner przestał chrapać. Z kolei 25% tak doświadczonych przez los podkreśla, że właśnie chrapanie położyło kres ich życiu erotycznemu. Podobna grupa stwierdziła, że chrapanie było jedną z poważniejszych przyczyn rozwodu.

Uczucia jakie najczęściej towarzyszą osobom „poszkodowanym” to przede wszystkim frustracja, która przeradza się w agresję. Zmęczenie, któremu towarzyszy rozdrażnienie i większa podatność na spory. Nie ma się jednak czemu dziwić – osoba, która notorycznie chodzi niewyspana nie ma przecież taryfy ulgowej w domu, w pracy oraz podczas codziennej aktywności. Chrapanie jak widać może mieć skutki, o których zazwyczaj nie myślimy…

Wyniki badań zostały oczywiście poddane analizie ekspertów, którzy stwierdzili, że główną przyczyną nieudanego pożycia są częste awantury wybuchające właśnie w związku z chrapaniem. Stroną poszkodowaną w tej sytuacji są najczęściej kobiety. Znoszą one cierpliwie dźwięki wydawane przez parterów tracąc tym samym około dwóch godzin snu! Jednak cierpliwość ta w którymś momencie się po prostu kończy, a wówczas wybuchają kłótnie. Poza tym bardzo łatwo policzyć, że gdy partner chrapacza nie śpi co noc 2 godziny, to w przypadku pary, która jest ze sobą 25 lat oznacza to brak snu przez około 2 lata! W tym kontekście jasno widać, że chrapanie zabija zdrowy sen i przyjazną atmosferę w związku.
Chrapanie ma niekorzystny wpływ na relacje międzyludzkie to jest niepodważalny fakt. Osoby chrapiące przeszkadzają parterom. Są uciążliwe podczas wyjazdów służbowych. Mogą być powodem kpin ze strony osób mieszkających w tym samym hotelu podczas wakacyjnego wypoczynku. Społeczny wymiar chrapania to jedno z oblicz skutków, jakie ono przynosi naszemu organizmowi. W następnym tekście skupimy się już na zdrowotnych aspektach chrapania, czyli na bezdechu sennym i jego wpływie na zdrowie, kondycję oraz dzienną aktywność.

Co to jest bezdech senny?

Chrapanie jest objawem upośledzeniem drożności górnych dróg oddechowych. Chrapanie jest jednak wierzchołkiem góry lodowej. Narastanie  zjawiska świadczy o istotnym  zwężenia dróg oddechowych, powodującym  zmniejszenie ilości dostarczanego do organizmu tlenu.

Okresowe przerwy w oddychaniu podczas snu trwające powyżej 10 sekund lub spłycenie oddechu  poniżej 50% określamy terminem bezdech senny.

Co to jest bezdech senny?

Bezdech to choroba

Bezdech jest schorzeniem, które polega na występowaniu krótkotrwałych przerw w oddychaniu podczas snu. Zjawisko w niektórych przypadkach może mieć miejsce setki razy w ciągu jednej tylko nocy! Najłatwiej zdefiniować bezdech zatem jako przerwę w oddychaniu trwająca przynajmniej 10 sekund. Niestety nierzadko jest to znacznie dłużej.

Efektem jest zmniejszenie wysycenia krwi tętniczej tlenem, a co za tym idzie pogorszenie metabolizmu na poziomie komórkowym zwłaszcza centralnego układu nerwowego. Na tym jednak nie kończy się proces męczenia organizmu, gdyż każdy bezdech powoduje, że nasz mózg otrzymuje sygnał do natychmiastowego wybudzenia się  ze snu w celu przywrócenia normalnego oddychania. W następstwie takich wybudzeń sen jest płytki, często przerywany oraz niemożliwym staje się normalny zdrowy wypoczynek.

Pamiętajmy, że…

…kilkadziesiąt bezdechów w czasie jednej godziny snu to zarazem kilkadziesiąt wybudzeń! Do tego dochodzą także inne bardzo niekorzystne  dla naszego ogólnego zdrowia elementy takie, jak wzrost ciśnienia tętniczego oraz przyspieszona czynność serca czy zaburzenia nerwicowe.

Rodzaje bezdechu sennego:

  • obturacyjny bezdech senny ( OBS) jest to najczęstsza forma. Oddech jest normalny, ale powietrze nie dociera do płuc z powodu blokady w przepływie powietrza w nosie i/lub gardle. Dzieje się to zwykle podczas fazy snu REM, gdy mięśnie w gardle całkowicie się rozluźniają
  • centralny bezdech senny jest to schorzenie stosunkowo rzadkie. Nie ma żadnych ruchów oddechowych i dlatego powietrze nie dociera do płuc. Przyczyną braku ruchów oddechowych jest brak sygnałów z mózgu do mięśni klatki piersiowej i przepony, które tymczasowo przestają działać
  • mieszany bezdech senny jest połączeniem obturacyjnego i centralnego bezdechu sennego

Obturacyjny Bezdech Senny (OBS)

OBS jest chorobą polegającą na wielokrotnym występowaniu podczas snu epizodów niewystarczającego lub zupełnego braku przepływu powietrza przez drogi oddechowe. O chorobie mówimy wówczas, jeśli średnio w każdej godzinie snu pojawi się przynajmniej pięć tego typu zdarzeń, a każdy z nich trwa nie krócej niż 10 sekund.

W trakcie jednego bezdechu dochodzi do szybkiego spadku ilości tlenu i wzrostu poziomu dwutlenku węgla we krwi. Osoba chora zaczyna się po prostu dusić. Gwałtowne ruchy oddechowe i niedotlenienie doprowadzają do nagłego wybudzenia. Moment odzyskania świadomości jest  zazwyczaj bardzo krótki i rzadko kiedy chory to pamięta. Po pewnym czasie chory ponownie głęboko zasypia, drogi oddechowe ponownie się zamykają i w krótki odstępie czasu cała sekwencja wydarzeń się powtarza. Zdarza się, że chorzy pamiętają najbardziej gwałtowne wybudzenia i opisują go wówczas jako nagłe przebudzenie, któremu towarzyszy przyśpieszony oddech, kołatanie serca, uczucie lęku a czasem i brak możliwości złapania oddechu.

Dwoma głównymi przyczynami schorzenia są nadwaga i zmiany anatomiczna na poziomie gardła i nosa. Obturacyjny Bezdech Senny jest niewątpliwie chorobą, która występuje częściej u osób z nadwagą, choć i osoby szczupłe cierpią z tego powodu. Mężczyźni chorują dwa razy częściej niż kobiety, a ilość osób cierpiących z powodu bezdechu zwiększa się z wiekiem. Warte podkreślenia jest także i to, że objawy choroby ulegają znacznemu nasileniu po spożyciu alkoholu, przy znacznym zmęczeniu psychofizycznym organizmu oraz po zażyciu środków nasennych i u osób śpiących na plecach.

Objawy OBS

Objawy choroby możemy podzielić na występujące w nocy i w dzień.

Objawy nocne:

  • głośne i nieregularne chrapanie
  • bezdechy
  • nagłe wybudzenia ze snu połączone często z uczuciem braku powietrza,
  • nadmierna potliwość w nocy
  • konieczność oddawania moczu w nocy
  • niespokojny przerywany sen

Objawy dzienne:

  • budzenie się z bólem głowy
  • sen nie przynoszący wypoczynku
  • nasilona senność podczas dnia – często bardzo utrudniająca normalne funkcjonowanie
  • znaczna suchość w ustach po przebudzeniu
  • trudności z koncentracją i pamięcią , wzmożona drażliwość
  • spadek libido

Współcześnie schorzenie to jest co raz lepiej i taniej diagnozowane i leczone. Do niedawna badanie snu w specjalistycznej klinice było bardzo kosztownym i trudno dostępnym  przedsięwzięciem. Obecnie mamy duży dostęp do lekarzy specjalistów zajmujących się  problematyką  chrapania i bezdechu sennego. Coraz to nowsze możliwości leczenia, także chirurgicznego, pozwalają skutecznie zwalczyć chorobę, której skutki mogą być naprawdę tragiczne.

Bezdech senny niszczy! cz.I

Ostatnie lata poświęcone licznym badaniom nad wpływem bezdechu sennego na nasz organizm rzuciły nowe światło na ten problem. Niestety potwierdziły się najgorsze scenariusze… Bezdech senny bardzo niekorzystnie wpływa na poszczególne układy naszego organizmu.

Powtarzające się podczas nocnego wypoczynku bezdechy zaburzają strukturę snu,  oraz wpływają niekorzystnie na regulację metaboliczną i neurohormonalną. Liczne badania potwierdziły, że bezdech senny ma związek z rozwojem nadciśnienia tętniczego i zaburzeniami rytmu serca. Bezdech jest bez wątpienia współodpowiedzialny za udary mózgu, pogarsza także przebieg choroby wieńcowej. Stanowi istotny przyczynek do wystąpienia tzw nagłej śmierci sercowej w czasie snu.

Serce w tarapatach!

Bezdech obturacyjny zwiększa ryzyko występowania zaburzeń rytmu serca. U osób z zaawansowaną chorobą serca bezdech senny może wywołać dużo poważniejsze powikłania, nawet bezpośrednio zagrażające życiu. Analiza wyników badań w ramach programu Sleep Heart Health Study ujawniła, że pacjenci z ciężką postacią bezdechu są obciążenie 4-krotnie większym ryzykiem rozwoju migotania przedsionków serca, niż osoby śpiące spokojnie.

Serce w tarapatach!

Do najczęściej występujących następstw schorzenia, jakim jest bezdech senny, zalicza się nadciśnienie tętnicze. Postać umiarkowana bezdechu sennego wiąże się z 3-krotnie większym ryzykiem wystąpienia nadciśnienia tętniczego. Bezdech senny jest równie niezależnym czynnikiem sprzyjającym rozwojowi choroby niedokrwiennej serca. Osoby z zaawansowaną postacią bezdechu sennych mają zwiększone ryzyko zgonu z powodu choroby wieńcowej.

Obturacyjny bezdech senny jest czynnikiem odpowiedzialnym za wystąpienie niewydolności serca, z drugiej strony należy mieć świadomość, że Centralny Bezdech Senny może być następstwem  niewydolności serca, które z kolei może prowadzić do dalszego pogłębiania się problemów kardiologicznych. Pamiętajmy zatem, że chrapanie jest bardzo ważną informacją dla naszego kardiologa! Zjawisko bezdechu sennego jest już dziś powszechnie wiązane także z atakami serca zdarzającymi się podczas snu. Szacuje się bowiem, że aż jedna trzecia z nich może być spowodowana nadmiernym wysiłkiem serca, które próbuje kompensować niedobory tlenu następujące w wyniku bezdechu. Dzisiejsze badania dowodzą z resztą, że bezdech senny może stanowić ryzyko ataków serca również w ciągu dnia.

Układ nerwowy pod ostrzałem!

Bezdech senny jest wiązany z udarami niedokrwiennymi i krwotocznymi mózgu. Schorzenia te niosą ze sobą ogromne prawdopodobieństwo śmierci lub rozwoju ciężkiego inwalidztwa, które niszczy dotychczasowe funkcjonowanie w społeczeństwie. Wyniki badań epidemiologicznych pokazały zasadnicze powiązania pomiędzy bezdechem sennym, a występowaniem udarów mózgu. Naukowcy uczestniczący we wspomnianym wcześniej programie Sleep Heart Health Study w dziewięciu ośrodkach w USA przeprowadzili badania z udziałem 5400 osób w wieku powyżej 40 lat. Żaden z uczestników nie miał w swej historii chorób udaru mózgu.

Wyniki wykazały, że nawet mężczyźni z łagodnym bezdechem sennym są narażeni na udar mózgu. Im poważniejsza forma OBS , tym większe ryzyko udaru. U mężczyzn z umiarkowanym lub ciężkim bezdechem sennym ryzyko udaru mózgu jest trzykrotnie większe w porównaniu do mężczyzn, którzy nie doświadczają bezdechu. U kobiet cierpiących na obturacyjny bezdech senny także zanotowano wzrost ryzyka wystąpienia udaru. „W sumie zwiększone prawdopodobieństwo udaru mózgu spowodowane OBS jest porównywalne do dodania 10 lat do wieku pacjentów „- mówi profesor Susan Redline z Case Western Reserve z Uniwersytetu w Cleveland.

Stąd też ponawiam apel do wszystkich, którzy chrapią oraz osób śpiących z chrapaczem – nie wolno czekać na najgorsze tylko udać się do lekarza! Diagnoza bezdechu, który towarzyszy nocnym koncertom może zasadniczo wpłynąć na jakość życia oraz kondycję ciała i umysłu. Chrapanie i bezdech senny mają bowiem jeszcze wiele niekorzystnych elementów wpływających na nasze codzienne życie – ale o tym w kolejnych tekstach.

Bezdech senny niszczy cz.II

Obturacyjny bezdech senny oprócz negatywnego wpływu na nasze zdrowie, szczególnie serce i mózg, bardzo niekorzystnie oddziałuje na nasze codzienne życie – aktywność, koncentrację oraz pamięć.

Osoba chrapiąca i cierpiąca na bezdech senny nie jest podczas snu wystarczająco dotleniona, co prowadzi do przewlekłego niedotlenienia całego organizmu, a szczególnie mózgu i serca. Drugim istotnym zaburzeniem obok niedotlenienia są zaburzenia struktury snu. Sen zdrowego człowieka polega na naprzemiennym występowaniu okresów snu płytkiego i głębokiego. U chorych z bezdechem cykliczność ta jest nie tylko zaburzona, ale wręcz można powiedzieć, że w ciężkich przypadkach bezdechu chory nie śpi prawie w ogóle!

Wieczne zmęczenie, problemy z koncentracją i pamięcią

Jak już wcześniej zaznaczałem każdy bezdech powoduje, że nasz mózg otrzymuje sygnał do natychmiastowego obudzenia nas ze snu, by organizm zaczął normalnie oddychać. W następstwie takich wybudzeń sen jest płytki i często przerywany. W takiej sytuacji wręcz niemożliwy jest zdrowy nocny wypoczynek. Klasycznym zatem objawem bezdechów sennych jest przewlekłe poczucie zmęczenia. Osoba dotknięta obturacyjnym bezdechem sennym budzi się zmęczona, często z bólem głowy. Jest rozdrażniona, ma kłopoty z koncentracją oraz zapamiętywaniem. Nie ma się jednak co dziwić organizm w czasie bezdechów po prostu nie śpi!

Ciężkie powieki za dnia…

Osoby, które w ciągu nocy nie odpoczywają należycie bardzo często w ciągu dnia mimowolnie podsypiają. Co najgorsze mogą one zasnąć nie tylko siedząc przy biurku, ale i prowadząc samochód! Nie jest zatem przesadne stwierdzenie, że bezdech senny pośrednio stanowi zagrożenie dla innych. Kierowca niewypoczęty, z bólem głowy i rozkojarzony stanowi realne zagrożenie na drodze. Osoba dotknięta problemem chorobliwego chrapania ma trudności w skupieniu uwagi oraz wydłużony czas reakcji. Inną istotną kwestią jest fakt, że bezdech senny wpływa na naszą wydajność w pracy – zmniejsza ją. Trudności z wykonywaniem codziennych zawodowych obowiązków często frustrują osoby notorycznie zmęczone. Stan rozdrażnienia się pogłębia. Kłopoty z radzeniem sobie z samym sobą bardzo często przekładają się także na relacje z bliskimi oraz współpracownikami.

Impotencja

Pojawia się coraz więcej dowodów na to, że pacjenci cierpiący na bezdech senny bardzo często mają zaburzenia wzwodu. Fundacja Kinsey’a podała, że mężczyznom w wieku 30-40 lat zdarza się impotencja spowodowana zmęczeniem. I taki kłopot dotyczy 80% badanych! Badania wykazały, że w połowie przypadków zmęczenie skutkujące impotencją wynikało właśnie z niewystarczającej ilości snu i stresu wywołanych bezdechem sennym. Osoby cierpiące na zaburzenia oddychania podczas snu mogą również uskarżać się na przyrost masy ciała, stany depresyjne, potrzebę częstego korzystania z toalety w nocy oraz zaburzenia libido. Z kolei dzieci cierpiące na zaburzenia oddychania podczas snu mogą zachowywać się nadaktywnie. Pojawiają się teorie łączące zaburzenia snu z ADHD.

Reasumując skutki bezdechu sennego można podzielić na dwie grupy objawów: nocnych i dziennych, które bez wątpienia powinny zaniepokoić parterów osób chrapiących. Do objawów nocnych, poza głośnym chrapaniem oraz bezdechami, zaliczyć należy częste wybudzenia, niespokojny sen, trudności w zasypianiu, nadmierną potliwość oraz częste oddawanie moczu. Objawy dzienne, wynikające z niewyspania, to przede wszystkim uczucie zmęczenia po przebudzeniu, bóle głowy, wysychanie błony śluzowej jamy ustnej, bóle gardła, nadmierna senność, nadmierna drażliwość, kłopoty z koncentracją i zapamiętywaniem oraz skłonność do reakcji depresyjnych.

Leczenie zachowawcze chrapania, czyli zmiany w życiu

Leczenie chrapania uzależnione jest od tego, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy, składa się z kilku elementów, a najważniejsza jest zmiana stylu życia Pacjenta – od tego naprawdę bardzo wiele zależy w kontekście zarówno chrapania, jak i występowania bezdechu sennego.

fot. © Maridav - Fotolia.com

Leczenie zachowawcze jest zatem ukierunkowane na polepszenie jakości życia Pacjenta, zwrócenie mu uwagi na elementy, które do tej pory były niezauważane przez niego.

Waga w dół!

Bardzo często chrapacze mają nadwagę. Stąd też pierwszym krokiem są zmiany w nawykach żywieniowych, których celem jest odchudzenie Pacjenta. Często bowiem wystarczy, że Pacjent zrzuci nadprogramowe kilogramy. Otyłość, zwłaszcza ta typowo męska, gdzie tkanka tłuszczowa gromadzi się w górnych partiach ciała, ma znaczący wpływ na występowanie chrapania. Panowie bardzo często mają otłuszczoną szyję, a tym samym dużą ilość tłuszczu w okolicach gardła i krtani. Przyjmuje się, że obwód szyi powyżej 42 cm u panów i 40 cm u pań w sposób istotny predysponuje do występowania chrapania i zaburzeń oddychania w czasie snu. Dieta odchudzająca powinna być połączona z aktywnością fizyczną. Wówczas utrata wagi przebiega szybciej i Pacjent czuje się bardziej komfortowo widząc rezultaty. Ważne jest, by dieta była dobrana do stylu życia Pacjenta.

W przypadku chrapania spowodowanego nadwagą zrzucenie kilku kilogramów to pierwszy krok do zdrowego snu i spokoju partnera śpiącego obok. Nie ma też co ukrywać, że zdrowa dieta i aktywność fizyczna to lepsze życie, które może się przy okazji wydłużyć, gdyż otyłość powoduje szereg innych dolegliwości niż chrapanie.

Continous Positive Airway Pressure – CPAP

Podstawową metodą leczenia zachowawczego oprócz wspomnianej przeze mnie diety jest również stosowanie specjalnych aparatów do oddychanie w czasie snu tzw. CPAP. Aparaty te tłoczą do dróg oddechowych powietrze pod nieco większym ciśnieniem niż atmosferyczne, co zapobiega zapadaniu się dróg oddechowych. CPAP, czyli stałe dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych. Urządzeniem do wykonywania CPAP jest pompa powietrzna, podłączona do specjalnej maski na twarz Pacjenta, która pokrywa jego nos albo nos i usta. Dzięki ciągłemu nadciśnieniu wytwarzanemu przez pompę drogi oddechowe są cały czas otwarte. To skutecznie przeciwdziała chrapaniu oraz bezdechowi podczas snu. Niektóre modele CPAP są wyposażone w aparaturę, która potrafi dostosować ciśnienie w zależności od nasilenia zaburzeń oddychania w czasie snu (BPAP). Są one oczywiście droższe, ale znacznie lepiej tolerowane przez Pacjentów. Stosowanie aparatu CPAP nie jest trudne, ale bezwzględnie należy pamiętać o okresowej wymianie filtrów powietrza. W Polsce Narodowy Fundusz Zdrowia częściowo refunduje zakup aparatu CPAP dla osób chorych na obturacyjny bezdech senny.

W zachowawczym leczeniu chrapania stosuje się także i specjalne aparaty ortodontyczne, które Pacjent zakłada na noc. Zadaniem aparatu jest przeciwdziałanie zapadaniu się języka w kierunku gardła. Ta metoda daje dobre efekty u chrapiących w niewielkim lub umiarkowanym stopniu.  W tym przypadku bardzo często pomaga też ograniczenie spania na plecach. Warto wówczas zaopatrzyć się w wygodną poduszkę, by łatwiej nam było się przestawić z pozycji na plecach, można w piżamę na plecach wszyć piłkę do tenisa co uniemożliwia spanie na wznak. Zaznaczam jednak, że zmiana pozycji spania jest skuteczna w przypadku bardzo lekkich zaburzeń.

Leczenie chrapania techniką RaVoR

W ostatnich latach pojawił się nowy sposób walki z „gardłowymi” przyczynami chrapania – radiochirurgia. Zabieg jest stosunkowo prosty w wykonaniu, krótkotrwały, wykonywany w warunkach ambulatoryjnych w znieczuleniu miejscowym.

Metoda wykonywana techniką RaVoR pozwala zmniejszyć oraz usztywnić tylną część podniebienia miękkiego, co w efekcie likwiduje wibracje powodujące chrapanie. Podobne efekty uzyskuje się  w przypadku przerostu małżowin nosa.

RaVoR – co to za zabieg?

Zabieg fachowo określa się jako „bipolarnej stymulacji tkanek falami elektromagnetycznymi o  częstotliwości radiowej”, ale zwyczajowo zabieg nazywa się po prostu radiochirurgią. Technika znalazła zastosowanie w wielu działach chirurgi, także przy leczeniu bezdechów i chrapania.  Istotą zabiegu jest wprowadzenie w zmienione tkanki – najczęściej są one przerośnięte, specjalnej elektrody dwubiegunowej.  Fale radiowe emitowane między elektrodami powodują podgrzanie bezpośrednio przyległych struktur do kilkudziesięciu stopni.  Na skutek tego w ciągu kilku tygodni w rejonie wkłucia dochodzi do rozwoju podśluzówkowych zmian włóknistych, a przez to do zmniejszania objętości dotychczas przerośniętych tkanek. Prowadzi to, jak już wspominałem, do  skrócenia i usztywnienia podniebienia miękkiego lub małżowin nosa.

Zabieg jest stosunkowo mało bolesny, wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym. Trwa to dosłownie kilka minut. Krwawienie w trakcie zabiegu jest śladowe, głównie z miejsca wkłucia – po chwili ustępuje. Efektem jest obkurczenie stymulowanego obszaru, a to umożliwia swobodny przepływ powietrza.

Jak działa fara radiowa?

Fala radiowa wykorzystywana podczas zabiegu powoduje jonizację atomów wewnątrz tkanek. Skutkiem tego jest odparowanie tkanki, a tym samym zmniejszenie jej objętości w ściśle wyznaczonych miejscach. Dzięki temu dochodzi do poszerzenie cieśni  gardła Pacjenta i zwiększenia napięcia mięśni podniebienia oraz gardła. Jest to operacja przeprowadzana na śluzówce i tkance łącznej, podniebienia i języczka.

Wskazania do zabiegu

Główne wskazania do opisanego zabiegu to leczenie chrapania, a ściślej rzecz ujmując przerostu podniebienia miękkiego z uwzględnieniem języczka i łuków podniebiennych. Zabieg wykonuje się także w celu redukcji przerośniętych małżowin nosowych i w przypadku przerostu migdałków podniebiennych oraz językowego. W praktyce jednak zabieg najczęściej stosuje się właśnie do leczenia chrapania powstałego na tle przerostu wymienionych wcześniej struktur.

Przygotowanie do zabiegu

Zabieg nie wymaga szczególnych przygotowań ze strony Pacjenta. Jak przed każdym zbiegiem nie wolno nam spożywać alkoholu, nie powinno się również brać leków zmniejszających krzepliwość krwi – chyba, że odbywa się to za zgodą lekarza. Przed zabiegiem pacjent obowiązkowo musi zrobić rutynowe badania krwi z uwzględnieniem krzepliwość krwi. Pacjent powinien być zaszczepiony przeciwko żółtaczce typu B. Prosimy także, by Pacjenci na cztery godziny przed zabiegiem nie spożywali posiłków ani napojów. Nie ma żadnych przeciwwskazań do wykonania tego zabiegu za wyjątkiem faktu posiadania rozrusznika serca. Pełen efekt zabiegu uzyskuje się średnio po ok. 6 tygodniach od jego wykonania.

Jest to jedna z najbardziej nowoczesnych metod leczenia chrapania – bez skalpela. Metoda jest powszechnie wykorzystywana również w medycynie estetycznej. Za pomocą urządzenia RaVoR można bowiem usuwać blizny, brodawki, znamiona barwnikowe. Niebywałą zaletą zabiegu jest to, że nie wymaga ona hospitalizacji Pacjenta – co akurat jest coraz częściej brane pod uwagę przez Pacjentów.

Koblacja – „nóż plazmowy”

Koblacja to kolejna chirurgiczna metoda, która z powodzeniem stosowana jest w walce z chrapaniem. Zabieg pozwala na bezkrwawe, bezbolesne i stosunkowo szybkie pozbycie się uciążliwej dolegliwości, jaką niewątpliwie jest chrapanie.

fot. © WavebreakMediaMicro - Fotolia.com

Metoda a właściwie narzędzie jest coraz powszechniej  wykorzystywana w laryngologii, także przypadku operacyjnego leczenia  chrapania. Służy przede wszystkim do operacji plastycznej gardła, języczka i podniebienia miękkiego, migdałków. Skutkiem zabiegu jest podniesienie podniebienia oraz skrócenie języczka. Plastyka w tym zakresie znacznie ułatwia oddychanie w czasie snu, przez co wpływa na jakość snu, któremu nie towarzyszy chrapanie.

Nowoczesna metoda

Metoda ta jest bardzo przychylnie odbierana przez Pacjentów, ponieważ na jej skutek nie powstają rany, jak przy użyciu skalpela, czy też oparzenia, jak w przypadku stosowania lasera. Podczas  zabiegu działa się temperaturą jedynie 50-60 stopni Celsjusza. Istotną zaletą zabiegu jest to, że nie pozostają po nim obrzęki, a Pacjent może wrócić do domu tego samego dnia. Zabieg ponadto jest całkowicie bezkrwawy i niemal bezbolesny.

Dzieci z przerostem migdałka gardłowego

Przerost migdałka gardłowego upośledza drożność nosa, ponieważ blokuje on jak korek od tyłu nos dziecka. Jak już wspominałem we wcześniejszym tekście, przerost migdałka zazwyczaj kończy się nawracającymi zapaleniami górnych dróg oddechowych, uszu a także  chrapaniem  u dzieci. Stąd też omówię tę metodę, ponieważ jest ona bardzo dobrym sposobem rozwiązywania kłopotów z migdałkami u małych Pacjentów. Migdałek rosnąc nie tylko wpływa na komfort wysypiania się dziecka, ale i rozrost na boki może doprowadzić do zamknięcia naturalnych połączeń między gardłem a uszami tzw trąbek słuchowych. Na skutek czego dziecko może także gorzej słyszeć. Przerostowi trzeciego migdałka często towarzyszy przerost migdałków podniebiennych ( bocznych) co powoduje problemy w przełykaniu i  w oddychaniu. Podczas snu utrudnione oddychanie powoduje oczywiście chrapanie. Technika koblacji, czyli tzw. „nóż plazmowy” jest idealnym rozwiązaniem i w tym przypadku. Zimna plazma o temperaturze zaledwie ok. 50 stopni to przełom! Z końcówki aparatu wydobywa się przy tym dodatkowo przez cały czas sól fizjologiczna, a oddzielana stopniowo tkanka przerośniętego migdałka jest na bieżąco, krok po kroku odsysana. Zabieg nie ma zatem nic wspólnego z krwawieniem i szybko się goi przez co zarówno dziecko, jak i rodzice są o wiele bardziej spokojni i zadowoleni z efektu leczenia.

Leczenie zachowawcze chrapania, czyli zmiany w życiu

Leczenie chrapania uzależnione jest od tego, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy, składa się z kilku elementów, a najważniejsza jest zmiana stylu życia Pacjenta – od tego naprawdę bardzo wiele zależy w kontekście zarówno chrapania, jak i występowania bezdechu sennego.

Leczenie zachowawcze jest zatem ukierunkowane na polepszenie jakości życia Pacjenta, zwrócenie mu uwagi na elementy, które do tej pory były niezauważane przez niego.

Waga w dół!

Bardzo często chrapacze mają nadwagę. Stąd też pierwszym krokiem są zmiany w nawykach żywieniowych, których celem jest odchudzenie Pacjenta. Często bowiem wystarczy, że Pacjent zrzuci nadprogramowe kilogramy. Otyłość, zwłaszcza ta typowo męska, gdzie tkanka tłuszczowa gromadzi się w górnych partiach ciała, ma znaczący wpływ na występowanie chrapania. Panowie bardzo często mają otłuszczoną szyję, a tym samym dużą ilość tłuszczu w okolicach gardła i krtani. Przyjmuje się,że obwód szyi powyżej 42 cm u panów i 40 cm u pań w sposób istotny predysponuje do występowania chrapania i zaburzeń oddychania w czasie snu. Dieta odchudzająca powinna być połączona z aktywnością fizyczną. Wówczas utrata wagi przebiega szybciej i Pacjent czuje się bardziej komfortowo widząc rezultaty. Ważne jest, by dieta była dobrana do stylu życia Pacjenta. W przypadku chrapania spowodowanego nadwagą zrzucenie kilku kilogramów to pierwszy krok do zdrowego snu i spokoju partnera śpiącego obok. Nie ma też co ukrywać, że zdrowa dieta i aktywność fizyczna to lepsze życie, które może się przy okazji wydłużyć, gdyż otyłość powoduje szereg innych dolegliwości niż chrapanie.

Continous Positive Airway Pressure – CPAP

Podstawową metodą leczenia zachowawczego oprócz wspomnianej przeze mnie diety jest również stosowanie specjalnych aparatów do oddychanie w czasie snu tzw. CPAP. Aparaty te tłoczą do dróg oddechowych powietrze pod nieco większym ciśnieniem niż atmosferyczne, co zapobiega zapadaniu się dróg oddechowych. CPAP, czyli stałe dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych. Urządzeniem do wykonywania CPAP jest pompa powietrzna, podłączona do specjalnej maski na twarz Pacjenta, która pokrywa jego nos albo nos i usta. Dzięki ciągłemu nadciśnieniu wytwarzanemu przez pompę drogi oddechowe są cały czas otwarte. To skutecznie przeciwdziała chrapaniu oraz bezdechowi podczas snu. Niektóre modele CPAP są wyposażone w aparaturę, która potrafi dostosować ciśnienie w zależności od nasilenia zaburzeń oddychania w czasie snu (BPAP). Są one oczywiście droższe, ale znacznie lepiej tolerowane przez Pacjentów. Stosowanie aparatu CPAP nie jest trudne, ale bezwzględnie należy pamiętać o okresowej wymianie filtrów powietrza. W Polsce Narodowy Fundusz Zdrowia częściowo refunduje zakup aparatu CPAP dla osób chorych na obturacyjny bezdech senny.

W zachowawczym leczeniu chrapania stosuje się także i specjalne aparaty ortodontyczne, które Pacjent zakłada na noc. Zadaniem aparatu jest przeciwdziałanie zapadaniu się języka w kierunku gardła. Ta metoda daje dobre efekty u chrapiących w niewielkim lub umiarkowanym stopniu. W tym przypadku bardzo często pomaga też ograniczenie spania na plecach. Warto wówczas zaopatrzyć się w wygodną poduszkę, by łatwiej nam było się przestawić z pozycji na plecach, można w piżamę na plecach wszyć piłkę do tenisa co uniemożliwia spanie na wznak. Zaznaczam jednak, że zmiana pozycji spania jest skuteczna w przypadku bardzo lekkich zaburzeń.

 


Autor: Lek. med Jerzy Wróbel

Specjalista otolaryngolog - ukończył Wojskową Akademię Medyczną. Zajmuje się zagadnieniami chorób górnych dróg oddechowych od ponad 15 lat. Od kilku lat zajmuje się również zagadnieniami zaburzeń oddychania podczas snu. W Scanmed Multimedis prowadzi Poradnię Zaburzeń Oddychania w Czasie Snu. Od wielu lat współpracuje z Scanmed Multimedis w Krakowie, związany jest także z Klinicznym Oddziałem Otolaryngologicznym 5 Wojskowego Szpitala Klinicznego. Dr Jerzy Wróbel jest Członkiem Polskiego Towarzystwa Otolaryngologów – Chirurgów Głowy i Szyi. Scanmed Multimedis Scanmed Multimedis SA jest jednym z największych dostawców opieki medycznej w Polsce. Od kilkunastu lat z niesłabnącym zaangażowaniem inwestujemy w rozwój prywatnej służby zdrowia dając Pacjentom dostęp do nowoczesnych jednostek ambulatoryjnych i kompleksowych metod leczenia. Usługi medyczne w placówkach Scanmed Multimedis stanowią szeroką ofertę począwszy od podstawowej i ambulatoryjnej opieki zdrowotnej, po diagnostykę obrazową, rehabilitację, transporty medyczne czy wizyty domowe. Doświadczony zespół cenionych przez Pacjentów lekarzy oraz struktura organizacyjna gwarantują profesjonalną i sprawną opiekę medyczną. Dzięki połączeniu wiedzy i doświadczenia najlepszych lekarzy zaufali nam zarówno klienci indywidualni, korporacyjni, jak i instytucjonalni. Działalność Scanmed Multimedis to także udział w prężnie rozwijającej się w ostatnich latach medycynie estetycznej. Zespół lekarzy specjalistów oraz wysokie standardy świadczonych usług z zakresu medycyny estetycznej to kwintesencja działań na rzecz urody i dobrego samopoczucia naszych Pacjentów. Korzystający z naszych usług Klienci zyskują Partnera o pewnym standingu finansowym oraz dużym doświadczeniu, które jest potwierdzone licznymi rekomendacjami. www.multimedis.pl

Dodaj komentarz